Aktualności
CZEKAJĄC NA GODOTA na 30. Jubileuszowym Jesiennym Festiwalu Teatralnym w Starym Sączu
19/06/2026
Czekając na Godota Samuela Becketta w reżyserii Piotra Cieplaka przedstawimy 16 i 17 października na 30. Jubileuszowym Jesiennym Festiwalu Teatralnym w Starym Sączu. Sprzedaż biletów prowadzi Organizator Festiwalu.

Jerzy Radziwiłowicz (Vladimir), Mariusz Benoit (Estragon) w Czekając na Godota Samuela Becketta w reżyserii Piotra Cieplaka. Fot. Marta Ankiersztejn
„Co robimy? Czekamy. [...] Czekamy na Godota”. Kwestie te po raz pierwszy padły na scenie paryskiego Théâtre de Babylone w 1953 roku. Debiut teatralny Samuela Becketta uważa się za jedno z najważniejszych wydarzeń teatralnych XX wieku. Po siedemdziesięciu latach od tego wydarzenia Czekając na Godota na scenie Teatru Narodowego wystawił Piotr Cieplak. Bohaterów poznajemy na pustej scenie – z kamieniem, drzewem i księżycem – a jednocześnie w wieczności. Są zagubieni. Czasem postępują wobec siebie okrutnie, czasem pochylają się nad sobą wzajemnie, czasem bezceremonialnie z siebie drwią. Żyją i czekają. Bo co może zrobić człowiek? Kiedy od nieskończoności stoi oko w oko z niewiadomą, a od siedemdziesięciu lat gra w dramacie Becketta? „Złorzecząc, przeklinając, wściekając się, jednak… czekać – podkreśla Piotr Cieplak. – Całe to czekanie na jakiegoś Godota wypełnia się i ujawnia w tym, że człowiek drugiemu człowiekowi podaje marchewkę i okrywa go marynarką, kiedy drugi marznie. Buduje się gmachy etyczne, filozoficzne, religijne, żeby to jakoś określić, a to wszystko jest funta kłaków warte bez tego podstawowego gestu”.
Za reżyserię Czekając na Godota Piotr Cieplak został uhonorowany Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida (2024), Mariusz Benoit za rolę Estragona otrzymał Nagrodę im. Aleksandra Zelwerowicza (2024). Mariusz Benoit oraz Jerzy Radziwiłowicz za rolę Vladimira zostali wyróżnieni Nagrodą im. Jacka Woszczerowicza (2025).
„Minimalistyczna inscenizacja Piotra Cieplaka, trzymająca się litery i sensu tekstu […] otworzyła szansę głębinowego badania dzieła – podkreślał Tomasz Miłkowski w „Przeglądzie”. – Okazało się, że choć niby wszystko wiadomo, wciąż można w nim znaleźć tajemnice i wyzwania, które otwierają prawdziwe morze skojarzeń. Na tym polega jego siła, ale i wyzwanie, przed którym stają aktorzy tworzący na małej Scenie Studio Teatru Narodowego niezrównany kwartet”. Czytaj więcej
„Inscenizacją Cieplaka rządzi poetycki realizm [...] – pisał Jacek Kopciński w „Teatrze”. – Dramaty absurdystów Cieplak konsekwentnie czyta jako zapis świadomości ludzi dobiegających kresu życia, którzy doświadczają biologicznego, psychicznego, przede wszystkim egzystencjalnego wyczerpania. Spośród ich wielu dolegliwości najbardziej dojmujące jest poczucie jałowości życia. Choć już się spełniło, życie ciągle trwa i wymaga coraz większego wysiłku. [...] Zamiast groteskowej alegorii ludzkości w upadku, mamy więc na scenie obraz zdegradowanego człowieczeństwa, które trwa na przekór śmierci”. Czytaj więcej
„W ujęciu Piotra Cieplaka opowieść jest zdecydowanie bardziej refleksyjna niż groteskowa – notował Jan Bończa-Szabłowski w „Rzeczpospolitej” – a obaj bohaterowie grani przez Jerzego Radziwiłowicza i Mariusza Benoita (przekład Antoniego Libery) posługują się imionami Estragon i Vladimir, choć ma się wrażenie, że stanowią jedną postać: człowieka z wątpliwościami, marzeniami, planami, ale też owładniętego jakąś niemocą, jakąś beznadzieją. Przestali wierzyć, że w rzeczywistości, w której przyszło im żyć, mogą coś jeszcze zmienić i dlatego czekają na cud. Kiedy słyszą, że oczekiwany Godot nie nadchodzi, nie mobilizują się do czynu, lecz postanawiają dać mu kolejną szansę”. Czytaj więcej
◊ Czekając na Godota | pokazy 16 i 17 października, o godz. 18:00 sali teatralnej Centrum Kultury i Sztuki im. Ady Sari w Starym Sączu, przy ul. St. Batorego 23. Bilety można kupić na stronie Organizatora.

Jerzy Radziwiłowicz (Vladimir), Mariusz Benoit (Estragon) w Czekając na Godota Samuela Becketta w reżyserii Piotra Cieplaka. Fot. Marta Ankiersztejn

Mariusz Benoit (Estragon), Jerzy Radziwiłowicz (Vladimir), Bartłomiej Bobrowski (Lucky), Cezary Kosiński (Pozzo) w Czekając na Godota Samuela Becketta w reżyserii Piotra Cieplaka. Fot. Marta Ankiersztejn

